Hand. Cannot. Erase. part.II Visuals
Witajcie Blogoczytacze!
Dziś wpis, na który czekało wiele osób. Zrobiłem już do niego mały wstęp przy okazji poprzedniego postu, ale dopiero teraz, po koncercie w Łodzi, mogę oficjalnie pochwalić się tym, nad czym pracowałem ostatnie pół roku. To, że koncerty Stevena Wilsona to muzyczne perełki wiedzą wszyscy zainteresowani, ale to co czeka na fanów podczas nowej trasy to nie tylko fantastyczna muzyka, ale również wizualny spektakl. We wsiąknięciu w historię opowiadaną przez Wilsona pomaga ekran led 11x4m stojący za sceną – na żywo robi piorunujące wrażenie! Trasa jest już w toku od jakiegoś czasu, a w sieci można znaleźć wiele recenzji koncertów, w których autorzy wypowiadają się ciepło na temat wizualizacji. Zawsze jednak tylko o nich wspominają, ja postaram się opisać co składa się na ucztę dla oczu. Za przykład posłuży mi wczorajszy show w Łódzkiej Wytwórni. Zapraszam.
Koncert rozpoczyna się od kilkuminutowego intro przechodzącego płynnie w ‘First Regret’ oraz ‘3 Years Older’. Reżyseria i montaż: Lasse Hoile, Zdjęcia: Krzysztof Czechowski. Wystąpili: Karolina Grzybowska oraz dosłownie w kilku ujęciach Ja – w mojej życiowej roli… niekochanego chłopaka 🙂 Wszystkie zdjęcia powstały w Poznaniu. Blokowiska dumnie reprezentowały os. Orła Białego i os. Oświecenia. Sceny w tramwaju to linia Pestki, mroczny dworzec to końcówka na Os. Sobieskiego. Pozostałe ujęcia powstały w okolicy Starego Rynku, Placu Wolności, Parku Marcinkowskiego oraz Dworca Głównego.



